8.2.13

Zupa fasolowa - fasolówka



Zupa fasolowa to sycąca i gęsta zupa, dla miłośników fasoli. 
Kiedy zima nie daje za wygraną, zupa fasolowa jest niezastąpiona. 

Polecam:)



Zupa fasolowa

  • 400 g fasoli typu Jaś
  • 1 duża włoszczyzna
  • ok. 250 g ziemniaków
  • ok. 500 g mięsa wieprzowego (np. żeberek)
  • ok. 200 g wędzonego boczku
  • 1 duży ząbek czosnku (w łupince)
  • 1 łyżka otartego majeranku (można dodać więcej)
  • Sól i ok. 10 ziarenek pieprzu
Sposób przygotowania
  1. Fasolę zalać, zimną wodą. Woda powinna sięgać zdecydowanie ponad powierzchnię suchej fasoli. Pozostawić na noc. Rano, wylać wodę, opłukać fasolę.
  2. Do dużego garnka włożyć namoczoną fasolę i mięso, doprawić solą i pieprzem, zalać wodą. Zagotować, zmniejszyć ogień i gotować przez ok. 40-50 min.
  3. Włoszczyznę i ziemniaki obrać, pokroić w grubą kostkę, pory na grube plasterki.
  4. Włoszczyznę (bez ziemniaków) z czosnkiem i wędzonym boczkiem, wrzucić do gotującej się fasoli i mięsa. Zagotować, zmniejszyć gaz i gotować ok. 15 min.
  5. Dodać ziemniaki i majeranek, gotować na małym ogniu kolejne 15 min, do momentu kiedy ziemniaki będą miękkie.
  6. Wyjąć boczek wędzony, lekko przestudzić, pokroić na niewielkie kawałki i ponownie dodać do zupy. 
  7. Fasolowa powinna być gotowa, dość gęsta od warzyw i lekko rozgotowującej się fasoli. 

 Smacznego!



















5.2.13

Faworki - chrust

Domowe faworki są pyszne, ale jest z nimi dużo pracy, a przede wszystkim, dużo wietrzenia domu po usmażeniu. Na szczęście tłusty czwartek jest raz w roku i dlatego można zrobić ten wysiłek i usmażyć faworki, zwłaszcza, że w tym roku mamy ferie zimowe a tym samym kilku małych i kilku dużych chłopców, którzy w zawrotnym tempie pochłonęli 3 duże półmiski, świeżusieńki faworków:)
Lekko zmodyfikowany przepis, za Kwestią Smaku. 

Jest kilka ważnych zasad o których trzeba pamiętać przy smażeniu faworków, zapewnią  one, pełen sukces:
1. Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej, najlepiej wyjąć je rano lub noc przed przygotowaniem faworków.
2. Im cieńsze ciasto i bardziej napowietrzone, tym faworki będą bardziej kruche. 
3. W czasie wałkowania ciasta nie należy podsypywać go mąką. 
4. Najodpowiedniejsza do smażenie temperatura tłuszczu to 180 oC, koniecznie trzeba więc użyć termometru kuchennego. Korygujemy temperaturę poprzez zmniejszanie i zwiększanie ognia pod garnkiem, jest z tym trochę zachodu, więc dobrze jest pozostawić termometr w garnku, na cały czas smażenia.
5. Do smażenia można użyć smalcu lub oleju, jednak faworki ze smalcu są moim zdaniem  lepsze. 



Faworki

Składniki:
  • 400 g mąki pszennej tortowej
  • 1 czubata łyżka cukru pudru
  • 70 g miękkiego masła 
  • 4 żółtka 
  • 1 całe jajko (L)
  • 2 łyżki wódki 
  • ok. 2 kg smalcu (w połowie smażenia należy wymienić tłuszcz)
  • 4 łyżki śmietany lub jogurtu greckiego
  • Cukier puder do posypania
Sposób przygotowania:
  1. Mąkę przesiać z solą do miski, dokładnie rozetrzeć palcami miękkie masło, jak na kruche ciasto, odstawić.
  2. Jajko i żółtka połączyć z cukrem i ubić przy pomocy miksera na jasną puszystą masę. 
  3. Do masy jajecznej dodać mąkę z masłem i dokładnie wyrabiając dodać jogurt i wódkę. Wyrabiać przez ok. 10 min. Powstanie zwarta i dość twarda masa. Teraz można ciasto walić wałkiem przez ok. 30 min, aby zmiękło i napowietrzyło się. Jest jednak, na szczęście, inny sposób nie wymagający od nas siły, wystarczy ciasto przykryć ściereczką i pozostawić na ok. 1,5-2 h. Po tym czasie, będzie ono miękkie i bardzo sprężyste. Wyrabiamy je przez kilka minut przed wałkowaniem. 
  4. Teraz dzielimy ciasto na 3 części, każdą układamy na kamiennym blacie i wałkujemy, (będziemy widzieć delikatne pęcherzyki powietrza). Ja wałkuję długi prostokąt, lekko naciągając ciasto na wałek, tak aby było jak najcieńsze. Należy dokładnie rozwałkować brzegi ciasta, aby tam nie było ono zbyt grube. 
  5. Ciasto kroimy na kilkucentymetrowe pasy, następnie na mniejsze prostokąty, na środku każdego nacinamy otwór i przeplatamy (bardzo delikatnie) ciasto przez środek. Faworki układamy na desce.
  6. W niskim, szerokim garnku rozgrzewamy ok. 1 kg smalcu, wkładamy do niego termometr i kiedy smalec osiągnie odpowiednią (180 oC) temperaturę wkładamy do tłuszczu 2-3 faworki na raz, nie wkładajmy zbyt wielu, sprawi to, że temperatura zbyt gwałtownie opadnie. 
  7. Faworki smażymy  po kilkanaście sekund z każdej strony, przewracamy je przy pomocy patyczka do chińskiego jedzenia lub patyczka do szaszłyków. 
  8. Usmażone faworki odkładamy na duży półmisek wyłożony ręcznikami papierowymi. 
  9. Kiedy całkowicie wystygną, obficie posypujemy cukrem pudrem. 

Smacznego:) 











26.1.13

Racuchy drożdżowe

Najprostsze na świecie racuchy, takie jak robi moja Mama. Są pyszne, lekko chrupiące na wierzchy i bardzo delikatne w środku. Nie wymagają długiego wyrastania, ok. 20 min powinno wystarczyć (+10 na wyrośnięcie zaczynu). Należy uważać w czasie smażenia i robić to na małym ogniu, aby racuchy nie spaliły się z zewnątrz a w środku nie były surowe. Ja przykrywam patelnię przykrywką co dodatkowo sprawia, że ciasto jeszcze delikatnie wyrasta. 
Polecam:)


Racuchy

Składniki powinny mieć temperaturę pokojową:
  • 1 szklanka mąki pszennej, tortowej (+3 łyżki do zaczynu)
  • 20 g drożdży (świeżych)
  • 1 jajko (L)
  • 1/3 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki ciepłego mleka
  • 1 czubata łyżka rozpuszczonego i przestudzonego masła
Sposób przygotowania:
  1. Drożdże + 3 łyżki mąki + 2 łyżeczki cukru + mleko, wymieszać dokładnie w dużej misce, przykryć ściereczką, odstawić do wyrośnięcia na 10 min.
  2. Do wyrośniętego zaczynu wsypać pozostałe mąkę, cukier i jajko całość wymieszać przy pomocy drewnianej łyżki. Składniki powinny się dokładnie wymieszać, następnie wlać rozpuszczone masło i ponownie wymieszać. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce (można obok kaloryferów) na ok. 20 min.
  3. Na patelni rozgrzać olej, (powinno być go tyle, ile np. do smażenia kotletów schabowych, czyli nie za mało, ale też zdecydowanie więcej niż do naleśników, nie smażymy w głębokim tłuszczu).
  4. Łyżką zamoczoną w oleju nabieramy ciasto i kładziemy na olej (ciasto nie powinno być lejące a raczej ciągnące), zmniejszamy ogień pod patelnią i przykrywamy, smażmy 2-3 min a następnie przekładamy na drugą stronę, smażymy kolejne 2-3 min. Można smażyć bez przykrycia, ale ja lubię kiedy w czasie smażenia racuchy cały czas wyrastają.
  5. Usmażone racuchy odkładamy na chwilę, na ręcznik papierowy. 
  6. Podajemy ciepłe, posypane cukrem pudrem lub z ulubioną konfiturą:)

Smacznego!!!












24.1.13

Pyszna, aksamitna babka drożdżowa


Drożdżówka z dużą ilością bakalii. Przygotowanie jej, wymaga cierpliwości. Nie zniechęcajcie się kiedy ciasto opornie i długo rośnie, bo efekt końcowy wart jest czekania:) 

Polecam. 





Babka aksamitna 

Składniki powinny być w temperaturze pokojowej:
  • 20 g świeżych drożdży
  • 250 g mąki pszennej tortowej
  • ½ szklanki ciepłego mleka
  • 8 żółtek 
  • ¾ szklanki cukru
  • 100 g bardzo miękkiego masła
  • 1 cukier waniliowy
  • 100 g bakalii (rodzynki, suszone morele)
  • Skórka otarta z 1 cytryny
Sposób przygotowania:

Foremka z kominkiem, posmarowana masłem i wysypana tartą bułką.
  1. Drożdże, mleko, 3 łyżki mąki i 1 łyżkę cukru połączyć w szklanym naczyniu, dokładnie wymieszać. Przykryć ściereczką, odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na ok. 15 min. 
  2. Mąkę przesiać do misy miksera, wlać wyrośnięty zaczyn, żółtka wymieszać z pozostałym cukrem i dodać do mąki, miksować przy pomocy haka do ciasta drożdżowego. Partiami dodawać masło, cały czas miksować na średnich obrotach. Miksujemy długo, ok. 10-15 min.  Do czasu kiedy całe masło rozpuści się i powstanie, bardzo gładka, lśniąca masa.
  3. Po zakończeniu miksowania przykryć ciasto ściereczką i odstawić do wyrastania na ok. 3 godz., ciasto powinno co najmniej podwoić objętość.
  4. Wyrośnięte ciasto ponownie wyrobić mikserem ok. 5-7 min, na koniec dodać bakalie i skórkę cytrynową, zmiksować krotko. Przełożyć do formy i ponownie odstawić do wyrastania ok. 30 min. W międzyczasie rozgrzać piekarnik do 175 oC (termoobieg).
  5. Babkę wstawić do gorącego piekarnika, pozostawić uchylone drzwiczki i tak piec 15min. Ciasto jeszcze wyrośnie. Następnie zamknąć drzwiczki piekarnika i piec ciasto kolejne 20-25 min.
  6. Studzić w otwartym piekarniku przez ok. 15 min, następnie wyjąć i studzić na kratce w formie. Zimną babkę wyjąć i polukrować.

Smacznego!




















Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...