14.4.12

Chleb od Klaudii, czyli jak dobrze mieć sąsiadkę

Ten chleb nie jest upieczony przeze mnie, dostałam go dzisiaj (jeszcze ciepły) od mojej najbliższej sąsiadki, Klaudii. Jest pyszny, z chrupiącą skórką, pełen ziaren, otrąb i najróżniejszych pestek.

Klaudia obiecała mi przepis i zakwas. Oczywiście natychmiast się nim z Wami podzielę. Przepisem oczywiście:)


Miłego dnia!



3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja też, a ten jest a raczej był, naprawdę super:)

      Usuń
  2. Jak ja bym chciala miec taka sasiadke :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...